Mówienie sobie po imieniu skraca dystans między ludźmi – ze współpracowników czy partnerów biznesowych stajemy się znajomymi. Choć w wielu organizacjach ta forma komunikacji jest standardem, to warto wiedzieć, kto proponuje przejście na “ty” także w pozostałych sytuacjach.

Spis treści

1. Kto proponuje przejście na ‘ty” – najważniejsze zasady
2. Przechodzenie na “ty” – o czym musisz pamiętać?
3. W jakich sytuacjach najczęściej proponujemy mówienie sobie po imieniu?
4. Teraz znasz już zasady przechodzenia na “ty”!

Kto proponuje przejście na ‘ty” – najważniejsze zasady

Zastanawiasz się, kto proponuje przejście na “ty”? Sprawdźmy, co na ten temat mówią złote zasady savoir-vivre. Przechodzenie na “ty” proponuje zawsze osoba starsza – młodszej, a w relacjach damsko-męskich to kobieta decyduje o tym, z kim chce przejść na “ty”. 

W kontaktach zawodowych i biznesowych sprawa ma się nieco inaczej – przejście na “ty” z przełożonym jest możliwe tylko wówczas, gdy on wyrazi ku temu chęć. Podobnie sytuacja wygląda w relacjach z klientem – to również z jego strony powinna wyjść propozycja przejścia na “ty”. 

kto proponuje przejście na ty

Bezpośrednia komunikacja i bycie z przełożonymi na “ty” wcale nie oznacza zatarcia się granic hierarchii służbowej. Nawet jeśli mówimy sobie w pracy na “ty”, to zawsze zwracamy się do siebie z wzajemnym szacunkiem. 

Polecamy także: Co mówi o mężczyźnie uścisk dłoni? 3 zasady, które musisz zapamiętać

Przechodzenie na “ty” – o czym musisz pamiętać?

W naszej kulturze zwracanie się do siebie per “ty” w pracy czy biznesie nie jest naturalne. Moda na skracanie dystansu w ten sposób przyszła wraz z fascynacją amerykańską kulturą i anglicyzmami, które przenikają do języka polskiego. Formy grzecznościowe Pan i Pani wciąż funkcjonują, ale wytworzyło się wokół nich małe zamieszanie. 

Dlatego osoby pracujące w korporacjach przyzwyczajone są do tego, że wszyscy pracownicy mówią sobie na “ty”. Ten sposób komunikacji zalecany jest w dużych organizacjach, aby integrować zespoły. Zatem dla wielu osób jest to naturalne i zwracają się w ten sposób do wszystkich i w różnych sytuacjach. 

Ale niestety nie każdy preferuje przejście na “ty”, szczególnie jeśli nie planuje zacieśniać relacji. Zatem, aby nikogo nie urazić, warto stosować ogólnie przyjęte zasady dobrego wychowania i zapamiętać, kto proponuje przejście na “ty”: do osób starszych i nam nie przedstawionych zwracamy się “na pan, pani”.  

W jakich sytuacjach najczęściej proponujemy mówienie sobie po imieniu?

Na “ty” przechodzimy zwykle w sytuacjach towarzyskich i nieformalnych. Jeśli ktoś przedstawia nam się imieniem, wówczas możemy uznać, że przeszliśmy na “ty”. Gdy rozmówca przedstawia się pełnym imieniem i nazwiskiem lub tylko nazwiskiem to sygnał, że należy zwracać się do niego per “pan” lub “pani”.

kto proponuje przejście na "ty"

Jeśli znajomy czy partner życiowy przedstawia Cię starszym członkom swojej rodziny, to dopóki to oni zaproponują przejścia na “ty”, lepiej nie mówić im po imieniu. Jak już wspomnieliśmy – jeśli podczas rozmowy kwalifikacyjnej zostaniesz poinformowany, że “w firmie zwracamy się do siebie na ty”, śmiało możesz przejść na tę formę komunikacji. 

W kontaktach z klientami i kontrahentami przechodzimy zwykle na “ty” po dłuższej współpracy. Pamiętaj, że to klient ma zaproponować przejście na “ty”. Zwracanie się per “ty” do obsługi sklepu, hotelu czy restauracji to objaw braku dobrego wychowania – nigdy tego nie rób. 

Przeczytaj również: Mowa ciała mężczyzny – wyjaśniamy, co mówią najpopularniejsze gesty facetów

Kluczem do sukcesu w skracaniu dystansu społecznego są wyczucie i dobre wychowanie. Kto proponuje przejście na “ty”? Zawsze lepiej jest poczekać na jasny komunikat ze strony rozmówcy niż go urazić. Choć bezpośrednia komunikacja jest łatwiejsza i czyni relację bardziej familiarną, to nie każdy nasz klient czy współpracownik będzie ją tolerować. 

Z drugiej strony są sytuacje, zwłaszcza te zawodowe, w których bezpieczny dystans może pomóc w osiągnięciu określonego celu. Łatwiej jest odmówić wykonania zlecenia lub negocjować warunki umowy, gdy relacja jest czysto służbowa. 

Teraz znasz już zasady przechodzenia na “ty”!

Wysoka kultura osobista to coś, czego można i warto się nauczyć. Poszanowanie zasad savoir-vivre pozytywnie wpływa na Twój wizerunek. Doskonale komponuje się z eleganckim strojem i dodaje pewności siebie. Dzięki znajomości tych podstawowych zasad będziesz postrzegany jako człowiek dobrze wychowany i kulturalny. Jest to równie przydatne, jak dobrze skrojony garnitur i nieskazitelna prezencja. 

Zapraszamy do zapoznania się z cennikiem naszych usług. A jeśli potrzebujesz ubrań dopasowanych do Twojej sylwetki, umów się na spotkanie z doradcą Cafardini, który stworzy dla Ciebie idealne stylizacje, szyte na miarę.